9.
Eh, na wstępie chcę przeprosić, że nie pisałam.
Obiecuję się poprawić ;)
Ostatnie dni nie były wesołe.
Poznałam się w sieci z osobami. Jedna zaproponowała mi stronkę o depresji. Zarejestrowałam się tam, rozmawiałam z tą osobą na GG. To ona nakłoniła mnie do napisania artykułu. Napisałam o przeszłości, bo z tym mam największy problem. Moje zapiski okazały się klapą, no bo cóż, to był debiut. Napisałam po raz drugi. Poradzili mi bym napisała więcej szczegółów, otworzyła się. Musiałam więc wrócić do przeszłości.Okazało się to bardzo bolesne. I coraz bardziej zaczynałam wariować. Potem sobie przypomniałam, że kilka dni temu byłam szczęśliwsza.Dlaczego? Bo nie myślałam aż tyle.I nie o przeszłości.Tak więc dziś postanowiłam nie myśleć o tym i aż tyle, oraz zerwać kontakt z portalem. Jak to zrobiłam, od razu lepiej się poczułam, ale wciąż nie tak jak przed kilkoma dniami. Nie wiem tylko jak teraz rozmawiać z tą osobą.Nie chcę jej urazić. Eh, ciężkie życie. Puściłam sobie w Winampie Oceanę - Cry Cry, oraz Paramore-Decode i I caught myself. Ooooo jak doobrzee...Muzyka jest zdecydowanie lepsza niż seks. Chociaż nie mogę tego obiektywnie stwierdzić. Pierwszy raz jeszcze przede mną ;) Idę napić się kolki :) Już. W sklepie kupiłam sobie czerwoną herbatę na odchudzanie. Mam nadzieję, że coś pomoże. Dobra, idę już spać. I mam dla Was piosenkę: Vasco & Paul Reeves - Lullaby For a Loss. Niesety kojarzy mi się z samobójstwem.
Obiecuję się poprawić ;)
Ostatnie dni nie były wesołe.
Poznałam się w sieci z osobami. Jedna zaproponowała mi stronkę o depresji. Zarejestrowałam się tam, rozmawiałam z tą osobą na GG. To ona nakłoniła mnie do napisania artykułu. Napisałam o przeszłości, bo z tym mam największy problem. Moje zapiski okazały się klapą, no bo cóż, to był debiut. Napisałam po raz drugi. Poradzili mi bym napisała więcej szczegółów, otworzyła się. Musiałam więc wrócić do przeszłości.Okazało się to bardzo bolesne. I coraz bardziej zaczynałam wariować. Potem sobie przypomniałam, że kilka dni temu byłam szczęśliwsza.Dlaczego? Bo nie myślałam aż tyle.I nie o przeszłości.Tak więc dziś postanowiłam nie myśleć o tym i aż tyle, oraz zerwać kontakt z portalem. Jak to zrobiłam, od razu lepiej się poczułam, ale wciąż nie tak jak przed kilkoma dniami. Nie wiem tylko jak teraz rozmawiać z tą osobą.Nie chcę jej urazić. Eh, ciężkie życie. Puściłam sobie w Winampie Oceanę - Cry Cry, oraz Paramore-Decode i I caught myself. Ooooo jak doobrzee...Muzyka jest zdecydowanie lepsza niż seks. Chociaż nie mogę tego obiektywnie stwierdzić. Pierwszy raz jeszcze przede mną ;) Idę napić się kolki :) Już. W sklepie kupiłam sobie czerwoną herbatę na odchudzanie. Mam nadzieję, że coś pomoże. Dobra, idę już spać. I mam dla Was piosenkę: Vasco & Paul Reeves - Lullaby For a Loss. Niesety kojarzy mi się z samobójstwem.
Tagi:
Wrrr...!
23.08.2010 o godz. 21:54




nie wracaj do takich rzeczy . nie warto .